Tynk na wiosnę
Ci, którzy twierdzą, że tynk na elewacji nie jest wytrzymały są w grubym błędzie.
Dzisiejsze tynki na elewacji mogą wytrwać na nich nawet 100 lat. Przez ten okres powinny być łatwe do zmywania, oraz nie powinny przyciągać do siebie kurzu, ani brudu. Tynki powinny być dostosowane jednak do powierzchni, którą mają pokryć. Inną grubość powinny mieć te leżące bezpośrednio na murze, inną zaś te, które okrywają jedynie warstwę izolacyjną domu. Producenci są nam nawet w stanie zaoferować gotowe produkty, których nie trzeba ani mieszać, ani specjalnie przygotowywać. Zazwyczaj tynk składa się z trzech warstw, jest to obrzutka, narzutka, a niekiedy też gładź. Jeśli zaś myślimy poważnie, o remoncie naszej elewacji i chcemy zmienić tynk, to musimy to zrobić na wiosnę. Tynki najlepiej wchłaniają się w ścianę właśnie na wiosnę, kiedy to temperaturę powietrza nie przekracza 20 stopni Celsjusza. Wtedy tynk będzie równo położony, pod wpływem słońca, nie będzie szybciej się wysuszał. Zresztą tynk, nie musi być położony równo, jeśli zależy nam na innym wykończeniu. W każdym bądź razie położenie tynku w odpowiednich warunkach w temperaturze wahającej się od 15 do 20 stopni, gdzie nie wieje ciepły wiatr, zagwarantuje nam płaską powierzchnię, która będzie łatwo wchłaniała farby, oraz będzie przepuszczała wilgoć. Właśnie również na wodoprzepuszczalność należy zwrócić odpowiednią uwagę, tynkując dom, bowiem ona odgrywa bardzo ważną rolę, w utrzymaniu równowagi w naszym domu.